Adam Burgiel i Stefania Kunat - początki
![]() |
| Stefania Kunat i Adam Burgiel z pierwszym dzieckiem - córką Bogusią |
Stefania Kunat już w wieku 16 lat wiedziała, że podoba się chłopakowi, którego widywała przy kościele. 24 letni Adam Burgiel zresztą tego nie ukrywał mówiąc innym, że jego zdaniem Stefcia jest najpiękniejszą dziewczyną w całej wsi. Oboje mieszkali w Świniarach (w województwie świętokrzyskim). Niestety, była wtedy II wojna światowa, teren pod niemiecką okupacją, czasy niebezpieczne i nie najlepsze na swaty. Dodatkowo Adam prawdopodobnie działał w partyzantce.
![]() |
| Kościół w Świaniarach, gdzie spoglądali na siebie Adam i Stefcia |
W 1945 roku okazało się, że poniemieckie ziemie przyznane Polsce w południowo-zachodniej części kraju, choć zniszczone wojną, dają duże możliwości i zarobku, a tym samym docelowo podniesienia jakości życia w porównaniu do rolniczej "ściany wschodniej". Emigracja w rodzinie Burgielów miała długie tradycje, więc Adam najprawdopodobniej nie miał problemu, by odważyć się na takie przedsięwzięcie. Ze Świniar bardzo wiele osób przeniosło się w okolice Nysy, która musiała zostać odbudowana i potrzebowała do tego pracowitych rąk. Sąsiad "ściągał" tu sąsiada. Wszystko wskazuje na to, że piękna Stefcia ciągle była w myśli Adama, bo poprosił ich wspólną znajomą, aby mu ją przywiozła!
Stefania też najwyraźniej myślała o przystojnym Adamie. Ale jak miałoby to być? Jechać? Przecież nie mają ślubu, więc rodzice nawet nie chcieliby słyszeć o tym, że córka pojedzie do kawalera!
Południowo-wschodnia Polska ma długie tradycje w uprawie tytoniu. Jednak jeszcze od czasów międzywojennych było to ograniczone prawnie. Na przykład całość hodowli należało odsprzedać Polskiemu Monopolowi Tytoniowemu, a nadwyżki zniszczyć, bo handlować nim mogło tylko państwo. Ale popyt był duży, zatem sprzedaż "na czarno" bardzo opłacalna. Rodzina Stefanii najpewniej za jej sugestią wyprawiła ją z tytoniem w bogatszy region, gdzie można było zarobić na nim więcej. Jak łatwo się domyślić, nie taki był główny cel wyjazdu dziewczyny. Ze swojej podróży handlowej już nie wróciła, tylko pozostała w rejonie Nysy. Można to zatem uznać po prostu za sprytnie zorganizowaną ucieczkę z domu.
Adam i Stefcia od około sierpnia 1945, kiedy to byli już połączeni, mieszkali we wsi Łąka przy granicy z Czechosłowacją. Potem przeprowadzili się na Górną Wieś, dzielnicę na obrzeżach Nysy do domku przy ul. Przemyskiej. W 1946 roku urodziło się ich pierwsze dziecko - córka Bogusia. Kolejne miejsce ich zamieszkania było w pobliżu nie istniejącej już Szkoły Podstawowej nr 4. Tam dziewczynka rozpoczęła naukę, a wcześniej przeżyła narodziny i po 3 miesiącach śmierć swojej siostrzyczki Czesi. Rodzina mieszkała też w majątku na Górnej Wsi do 1963 r., aż na stałe przeprowadziła się na ulicę Królowej Jadwigi w 1965 r.
![]() |
| Była SP 4 w Nysie |
Przez długi czas Stefa i Adam żyli jak małżeństwo, choć nim nie byli. Ale że oboje nie byli miejscowi, to nikt nie znał ich prawdziwej historii. Jednak w końcu wypadało wziąć ślub. Pojechali zatem po prostu do urzędu... wspólnie jednym rowerem! Z tego też względu nie istnieje, niestety, jakiekolwiek ślubne zdjęcie tej pary.
Rodzice Stefanii wybaczyli córce szaleństwo z miłości i podczas jej wizyty w Świniarach w 1949 roku znowu uraczyli ją tytoniem na handel. Niestety, w trakcie podróży pociągami i autobusami w drodze powrotnej, Stefcia, która była w ciąży z kolejnym dzieckiem - córką Kazią, trafiła do aresztu!
Na szczęście udało jej się wykaraskać z tej niekomfortowej sytuacji!



Komentarze
Prześlij komentarz